TEATRZYK „ZIELONA GĘŚ”



ma zaszczyt przedstawić

„Gżegżółkę w roli psa”



Występują:

GŻEGŻÓŁKA — młody angelolog
HRABINA H. KOCIUBIŃSKA
i DWIE PRZEKUPKI


Scena I



GŻEGŻÓŁKA:
(do siebie)
O, jakże biedny jestem, Elektryka nawaliła, świeczka zgasła, wanna zepsuta, klozet nieczynny, odbija mi się, proszę państwa — o! A na śniadanie zostało mi tylko jedno jajeczko bez skorupki (słownie: bez skorupki), ponieważ skorupkę ofiarowałem ubogiemu, żeby ubogi mógł z niej zrobić karzełka z brodą na choinkę i sprzedać go pijanemu za wysoką sumę kochanych pieniędzy. Tym sposobem moja sytuacja jest bez wyjścia. Ale wiem, co uczynić. Powiedziała jaskółka, że ma rozum Gżegżółka. Wynajmę się samotnej hrabinie Hermenegildzie jako pies. Będę lojalnie aportował, będę szczekał, będę pląsał, a za to otrzymam od samotnej hrabiny pełne utrzymanie, poduszkę i obróżkę. Śmiało, Gżegżółko. Do hrabiny. Do hrabiny.



Scena II


Śliczny poranek, Hrabina Hermenegilda prowadzi pod Arkadami Sukiennic Gżegżeółkę na smyczy.

JEDNA PRZEKUPKA do DRUGIEJ PRZEKUPKI:
Popatrz, jakiego wytwornego młodzieńca prowadzi hrabina Hermenegilda.


GŻEGŻÓŁKA:
(nagle przypomina sobie, że jest psem)
Af-af!
(zatrzymuje się pod latarnią)


HRABINA:
(mdleje)


GŻEGŻÓŁKA:
(w konsekwencji traci posadę)

Tymczasem

K U R T Y N A

nader wstydliwie opada.

1946