TEATRZYK „ZIELONA GĘŚ”



ma zaszczyt przedstawić

Alojzego Gżegżółkę


w charakterze

„Nieśmiałego petenta”


Osoby:

NIEŚMIAŁY PETENT — Alojzy Gżegżółka
DYREKTOR — ***
WOŹNY — Konstanty Bąba — (pierwszy raz po powrocie z Paryża)
& OSIOŁEK PORFIRION — kierownlk Instytutu Teatralnego „Zielonej Gęsi”

Uwaga! Trzeci dzwonek. Przedstawienie w Najmniejszym Teatrze Swiata zaczyna się.


GŻEGŻÓŁKA:
(nieśmiało)
Chcę mówić z panem dyrektorem.


WOŹNY:
Niech pan spocznie. Chwileczkę. Pan dyrektor je zupę.
Pauza pół godziny


GŻEGŻÓŁKA:
(coraz nieśmielej)
Chciałbym mówić z panem dyrektorem.


WOŹNY:
Niech pan spocznie chwileczke. Pan dyrektor je pierożki.
Pauza godzinę


GŻEGŻÓŁKA:
(uosobienie nieśmiałości)
Pragnąłbym mówić z panem dyrektorem.


WOŹNY:
(grając z nudów na pianinie „Marsza Gladiatorów”)
Niech pan spocznie chwileczkę. Pan dyrektor je kompot.
Pauza dwie godziny


GŻEGŻÓŁKA:
(na klęczkach)
Czy ewentualnie mógłbym dać panu dyrektorowi w mordę?


WOŹNY:
Niech pan spocznie. Momencik. Pan dyrektor zaraz wyjdzie.


DYREKTOR:
(wychodzi)

GŻEGŻÓŁKA i WOŹNY:
pierwszy na klęczkach, a drugi przy pianinie dają w mordę Dyrektorowi


OSIOŁEK PORFIRION:
Nie rób ze siebie pawia,
szanuj mrówkę i kwita,
w tym właśnie sęk, jak mawiał
ojciec Piotr, karmelita.


K U R T Y N A

1947, pierwodruk: «Przekrój» 1947, nr 117