TEATRZYK „ZIELONA GĘŚ”



ma zaszczyt przedstawić
bajkę Ezopa

„Osioł i jego cień”


PODRÓŻNY:
(na Ośle, za plecami Właściciela, od którego Osła wynajął jako środek lokomocji)
Słońce w zenicie. Ani jednej chmurki. Ani jednego drzewa na horyzoncie. Gdzie tu, jak tu odpocząć?
(zamysla się)
Wiem.
(każe wstrzymać Osła jego Właścicielowi i układa się na spoczynek w cieniu Osła)


WŁAŚCICIEL:
Ach, ty spryciarzu, won natychmiast z tego cienia, ten cień jest dla mnie. Ja wynająłem osła bez cienia.
(usiłuje ułożyć się w cieniu Osła)


PODRÓŻNY:
Precz, łachudro, chałwiarzu! Jeśli ja wynająłem osła od ciebie, to znaczy się ze wszystkimi możliwościami, czyli i z cieniem. Nie ruszę się z miejsca.
(nie rusza się z miejsca)


OSIOŁ:
(korzystając z zamieszania, rusza się z miejsca i — lekki — znika na horyzoncie)


MORAŁ
CZASEM O BYLE CIEŃ
CZŁOWIEK MA ŻAL DO CZŁOWIEKA,
A ŻYCIE JAK OSIOŁ UCIEKA.


K U R T Y N A

1950