KAZIMIERZ RUDZKI

Państwowy Teatr Syrena
Warszawa, ul.Litewska 3

Warszawa 11 maja 1951

Czcigodny i Najmilszy!

Nie widzieliśmy się od lat, a — szkoda. Jest taki projekt… uwaga…uwaga…! Danuta Kwapiszewska — odznaczona złotym medalem w Budapeszcie, Bruxelli itd. … i — Ty, Mistrzu — na wspólnym poranku artystycznym… Ty wyszedłbyś na scenę, powiedzmy, czyli supposing — 4 razy z wiązanką co celniejszych utworów liryczno-społeczo-satyryczno-żartobliwych… Zapowiadałby K.Rudzki. 1 raz dalibyśmy dla robotników MDM — za darmo, a w niedzielę poranek honorowany na warunkach, jakie ustalimy (czekam na inicjatywę!!!) i zatwierdzony w Gen.Dyrekcji…

No więc? Myślę, że takie posunięcie urozmaiciłoby Tobie pobyt w leśnictwie PRANIE… Naturalnie poranek można by powtórzyć kilka razy — co niedziela..,. Pamiętam, że kiedyś mówiliśmy o tym…

Czekam na łaskawszy, uprzejmy, życzliwy i szybką odpowiedź! Pani Natalii rączki całuję, Ciebie ściskam serdecznie (wzgl. na odwrót!)

Kazik

18 V 51

Drogi Kaziu,

Bardzo mi przykro. Jeżeli chodzi o mój udział, to sprawę muszę odłożyć do jesieni: 1 ze względu na mętny stan serca, 2 ze względu na góry zaległych robót, które nagromadziły się skutkiem punktu 1.

Całuję Cię serdecznie.

Gdybyś miał jakieś ciekawe zamówienia za gotówkę, daj znać. Wykonam z radością. Panią Walę pięknie pozdrawiam

Konstanty

verte

mój adres

Nadleśnictwo Maskulińskie
poczta RUCIANE
woj.OLSZTYŃSKIE