Korale twoje przestań nizać,
wiatrowi bardziej jestem rad,
bo jak muzyka Albeniza
przewraca nas na łóżko wiatr.

Księżyc diamentem szyby tnie,
na zachód lecą ptaki,
pająk nad łóżkiem zwiesza się -
szkoda, że nie baldachim.

Upiorny nonsens polskich dni
kończy się nam o zmroku.
Teraz jak wielki saksofon brzmi
noc taka srebrna naokół.(…)


Bo lepsza od mych skrzypiec, gdym grywał w Weimarze,
niźli perły, o których. dla mej żony marzę,

niż sonaty mych synów, niż wszystkie marzenia,
taka chwila wielkiego, wielkiego wytchnienia,

właśnie teraz, gdy widzę przez altany szparę
rzecz niezwykłą, zawrotną, szaloną nadmiarem:
WIOSENNE GWIAŹDZISTE NIEBO.





Dobra strona!



statystyka

Chcieliście Polski, no to ją macie!

Witamy na stronie Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego

Dziś oczywiście znów spałem cały dzień. A dlaczego? Bo oczywiście byłem poprzedniej nocy „Pod Aniołkami” i oczywiście zalałem się. Pod te aniołki. Ale dlaczego zalałem się? Zalałem się z rozpaczy i z protestu, czyli świętego oburzenia. Bo ja protestuję przeciwko temu, co się dzieje.

A z tą demokratyczną ortografią? Przepraszam, to jak się dzisiaj pisze: „ucho” czy „ócho”? Nikt nie wie i wszyscy się boją. A ja się nie boję. Ja jestem gotów umrzeć za ortografię. Cyk i gotowe. Oto moja pierś grottgerowska. Tomasz, karabelę! Szumiały mu echa kawiarni. A ten Gałczyński to cynik i Trembecki demokracji. Polsko, buzi!

Ostatnie aktualizacje

06.06.08 — [Galeria] Zdjęcia obozu w Mühlbergu
24.08.08 — [Ciekawostki] Gałczyński na YouTube
31.08.08 — [Galeria] Plakaty ilustracje teatralne
20.06.09 — [Notatnik] Skany fragm. rękopisu Notatnika
13.07.09 — [Prace] Glosy do egzystencjalizmu Gałczyńskiego
30.01.10 — [Galeria] Nieznane zdjęcie Gałczyńskich w Berlinie, lata 30-te.
18.02.10 — [Tłumaczenia] Początek działu Wydania zagraniczne.
22.02.10 — [Teatr] Spektakl Orfeusz w piekle w Teatrze „Groteska”.
04.08.10 — [Mp3] Gałczyński mówi Śmierć Andersena.
25.09.10 — [Tłumaczenia] Tłumaczenia rosyjskie.
27.09.10 — [Opinie] Fragment wywiadu z Ludwikiem Jerzym Kernem.
20.01.11 — [Aktualności] Zbiór felietonów Mydło, czyli radzimy się powiesić.
20.01.11 — [Okładki] Nowe odładki: Mydło …  i Wiersze dla dzieci.
26.12.14 — [Okładki] Nowe odładki: Szarlatanów nikt nie kocha  i Portret muzy.

Co na stronie?

23 stycznia w domu przy ulicy Mazowieckiej 11 przychodzi na świat pierworodny syn Konstantego Gałczyńskiego i Wandy Cecylii z Łopuszyńskich. Otrzymuje imiona Konstanty Ildefons.

Życie . . .

Galeria zdjęć K.I. Gałczyńskiego i Natalii. Także karykatury, okładki i rękopisy. Skany bibliofilskiego wydania „Wita Stwosza” z 1957 r.

Galeria . . .

Gałczyński mówi swojej wiersze. Cyfrowo zremasterowane nagrania archiwalne Polskiego Radia z 1951 r., które cudem niemal zostały zachowane. Wiele podobnych taśm z tamtego okresu zostało skasowanych (taki los podzieliły nagrania Juliana Tuwima)… Poemat Niobe w wykonaniu poety został nadany dopiero po jego śmierci.

Posłuchaj . . .

„Nie wiedziałam o nim nic — oprócz jednego wiersza w «Kwadrydze»… Nawet nie umiem powiedzieć, czy mi się podobał… Ten rok po maturze w moim niewielkim mieście to był okres pochłaniania wierszy. Odkrywałam dla siebie Jesienina, Rimbauda, Baudelaire'a. Gałczyńskiego nie znałam. Te jakieś «Smoki», «Czerwone Lwy» z jego wierszami nie docierały do mojego miasta.”

Srebrna Natalia . . .

„Zawsze w żywej pamięci zachowuję Kraków z pierwszych lat po wojnie. Bo to było wówczas miasto rzeczywiście niezwykłe, zresztą czasy były niezwykłe, jakby świat tworząc «arkę przymierza» z dawniejszych także w jakimś głębszym sensie powstał na nowe, nowy wyłonił się z wojennej otchłani.” [Jerzy Andrzejewski]

 

„Nocny Kraków” . . .

„Jest głęboko prawdziwym stwierdzenie, iż Gałczyński okazał się równie potrzebny Mazurom jak one jemu… Tak rozpoczynał się najbardziej znaczący w życiu Gałczyńskiego rozdział, czas jego pełni. Harmonia natury wskazała mu kierunek ewolucji poetyckiej, dal­szej drogi ku prostocie… Przywróciła zatracone gdzieś poczucie spokoju…”

„Wieczne lato świeci w moim państwie” . . .

„W jego wierszach galopują chmary nonsensów; uczucia, które w nich żyją, są jednak proste. Prosta miłość do żony promieniuje z meandrów fantastycznych opisów; prosty rachunek dla bohatera o pogarda dla kombinatorów prześwitują przez mgły Kolczyków Izoldy; prosta miłość ojczyzny przenika wiersze wojenne. Źródło poezji Gałczyńskiego bije w sercu poety.” [Jan Błoński]

„Przeszedł przez nasze życie kometą…” [Jerzy Zagórski]

Powiedzieli o Gałczyńskim . . .

Materiały z międzynarodowej konferencji naukowej „Życie i Dzieło K. I. Gałczyńskiego”, Kraków 3-5 grudnia 2003 r.
„Narodziny «szarlatana»”, „Glosy do egzystencjalizmu Gałczyńskiego” i inne prace o K.I. Gałczyńskim.

 

Prace o Gałczyńskim, konferencje naukowe . . .

Aktualności

09.12.2014 — Jesteśmy na facebooku!

25.11.2014 — Z okazji 110 rocznicy urodzin K. I. Gałczyńskiego ukazały się wiersze poety w dwóch tomach: Szarlatanów nikt nie kocha oraz Portret muzy.

10.05.2012 — Ustalono nominacje do Konkursu poetyckiego im. K. I. Gałczyńskiego Orfeusz.

26.01.2012 — Toruńska Transmisja Poetycka zaprasza na K.I.G-ołajki, przedstawienie z okazji 107 rocznicy urodzin poety.

3.03.2011 — Zmarła Irena Kwiatkowska, niezrównana Hermenegilda Kociubińska.

2010 — Nakładem wydawnictwa Iskry wydany został zbiór felietonów K.I. Gałczyńskiego pt. Mydło, czyli radzimy się powiesić.

2009 — Praca prof. Jolanty Żurawskiej Gałczyński i muzyka. Od struktury melicznej poprzez libretta do kompozytorskiej inspiracji. Ukazuje m.in. nieznane dotąd oblicze Gałczyńskiego-librecisty.

Więcej . . .
Wybaczcie mi ludzie, jeśli
w tych pieśniach dałem tak mało,
że nie takie niosę pieśni,
jakie nieść by należało;

że tyle tu tych piękności,
ptaków, różnych pobrzękadeł,
złocistości, srebrzystości,
księżyców, Bachów i świateł.

Cóż, kocham światło. Promieniem,
jak umiem, wiersze obdzielam.
O, gdybym mógł, tobym zmienił
cały świat w jeden kandelabr.

Myślę, że po to są wiersze,
ich ruch ku sercu człowieka,
by szerzej szła, coraz szerzej
przez kontynenty jutrzenka (…)

Jesteśmy w pół drogi. Droga
pędzi z nami bez wytchnienia.
Chciałbym i mój ślad na drogach
ocalić od zapomnienia.
„Liryka, liryka …” . . .
ZIELONA GĘŚ:
Góralu, czy ci nie żal
Odchodzić od stron ojczystych?

GÓRAL:
Szalenie.
(nie odchodzi i zostaje)
Najmniejszy Teatr Świata . . .

Polka surrealistyczna

Leży. Na kołdrze nie rozcięty tom elegancko niejasnych wierszy Delamerdre'a, pod kołdrą natomiast duży wieprzowy kotlet. Pod poduszką otwarty duży słoik z musztardą. Jedno z powiedzeń: „W całym Paryżu nie można dostać takich szpilek do włosów, jakie obecnie produkujemy w Wałbrzyyyyychu”.

„Szanowny Panie Redaktorze!” . . .
Оставь в покое ожерелье.
Ночною ветра канонада
гудит над нашею постелью,
как Альбенисова соната.(…)

И ночи саксофон прекрасный
звенит, высок и необыден.
И польских дней абсурб ужасный
во тьме не так уж очевиден.

И опахалом безграничным,
украшенным узором птичьим,
узором, отлетевшим прочь,
нам, Арапчонок машет чудный
с сергою в уже изумрудной …
И это — Ночь.
          [Josif Brodski — Anińskie noce]
Przekłady . . .

Drogi Pawełku, … Całuję Ciebie mój mały księżycu we wszystkie promienie.

Kot

 

Listy . . .

Notatnik z Altengrabow.
Z jego lektury wyłania się nieznane oblicze poety.

 

„… księżyc wyłącznie wojenny” . . .